Prezentacja Grzegorza Motyki w Senacie - proszę spojrzeć na stenogram na str 107 i 108. Na str 107 senator Władysław Sidorowicz podrzuca Motyce pytanie w sposób skandaliczny (od razu zdradzając albo swoją ignorancję, albo stronniczość): "Chciałbym zadać panu takie pytanie. Przetoczyła się, zwłaszcza na łamach "Rzeczpospolitej", taka dość dziwna dyskusja dotycząca pana poglądów na relacje ukraińsko - polskie, a szczególnie pana stosunku do rzezi wołyńskiej. Co pan myśli o tej dyskusji, która się przetoczyła? Na ile opiera się ona na emocjach?
Zresztą tam z jednej strony jest ksiądz Zaleski i protesty przeciwko próbom pojednania ukraińsko - polskiego...."

Grzegorz Motyka najwyraźniej przywykł do takiego
sposobu egzaminowania, że z pytania wprost wynika odpowiedź, bo ani słowem nie skonkretyzował, że dyskusja nie dotyczyła emocji, ale że Kresowianie mieli do niego konkretne uwagi, fakty.

Wyobrażacie sobie Państwo, jak spocony Motyka wertuje stosy zakurzonych gazet, aby odnaleźć wywiad sprzed 10 lat, w którym jak zwykle w pokrętny sposób, bo nie wprost, powiedział, że uważa czystki etniczne za zbrodnie spełniające kwalifikację prawną ludobójstwa?

Raz na 10 lat to trochę za mało, zwłaszcza, że nakład "nowego Państwa" jest tak mały, że niewielu obywateli polskich w ogóle o takim piśmie słyszało. A przez 10 lat Grzegorz Motyka "edukował" polskie społeczeństwo "zmiękczając historię", unikając moralnej oceny i potępienia zbrodni i a zwłaszcza zbrodniarzy, usilnie pracował na rzecz utożsamienia banderowskich zbrodniarzy z narodem ukraińskim. Wobec ogromu okrucieństwa i grozy zbrodni OUN - UPA zadanie niewykonalne, ale Grzegorz Motyka nie rezygnuje. Ustępując pod naciskiem w kwestii ludobójstwa (tak nie do końca - zatrzymał się na znamionach ludobójstwa) nadal manipuluje liczbą "zlikwidowanych" Sowietów, dla osiągnięcia swego efektu zaliczając do "pokonanych w walce" Sowietów ukraińskich chłopów - kołchoźników zamordowanych przez UPA wraz z rodzinami. Wśród nich - także osoby polskiej narodowości, którym narzucono obywatelstwo Związku Sowieckiego i kołchozowy raj. Im więcej wymordowanych wieśniaków, kobiet i dzieci - tym większa liczba wyeliminowanych "Sowietów", tym większe zasługi UPA? Panie Motyka, jak panu nie wstyd?

Zarzucam Motyce, że gładko przełknął tezę senatora Sidorowicza, że protestujący przeciwko Motyce protestowali przeciwko próbom pojednania ukraińsko - polskiego.
Zarzucam Motyce, że nie opiera się na prawdzie ani też definicjach prawnych ludobójstwa, ale głównie zwraca uwagę na to, jak jego stanowisko zostanie przyjęte przez aktualnego rozmówcę, i tak rozmawiając z tzw stroną ukraińską (nie precyzując, czy to zwolennik banderyzmu czy przeciwnik) uważa, że należy chronić swoją osobę od podejrzenia o uleganie szantażowi "środowisk kresowian" przez wykluczenie ze swego słownika pojęcia "ludobójstwo". A to, że akurat zdanie "środowisk kresowych" jest jednobrzmiące z kwalifikacją prawną oraz prawdą historyczną, jest w tym momencie nieważne. Liczy się opinia rozmówcy, choćby to był nacjonalista ukraiński dążący do obciążenia odpowiedzialnością właśnie polskie ofiary. I to jest właśnie problem Grzegorza Motyki, ta jego giętkość i łatwość przystosowywania się do okoliczności. Ustawianie żagielka do wiatru.

Jak w tym kontekście mam rozumieć tuż przedtem wygłoszoną deklarację, że ze "stroną ukraińską" trzeba rozmawiać "szczerze i otwarcie" w konfrontacji z jednoczesnym dobrowolnym poddaniu się autocenzurze polegającej na odrzuceniu ze słownika jedynie adekwatnego pojęcia "ludobójstwo"? Historyk, deklarujący, że jego podstawowym obowiązkiem jest dbanie o prawdę historyczną, sam się cenzuruje przed spotkaniem z banderowcem, aby tylko go nie urazić? To są szczere i otwarte rozmowy? To jest prawda historyczna?

Mam poważne wątpliwości, czy Grzegorz Motyka sam siebie demaskujący w krótkiej wypowiedzi w senacie, przywołujący na swoją korzyść nie żelazne fakty, lecz publicystyczne anegdoty, spełnia wymogi stawiane przez Statut IPN, odnoszące się do wysokiej oceny moralnej. Uważam, że należy zaskarżyć ten wybór w oparciu o warunki stawiane kandydatom do Rady IPN.


enfrdeitptrues

 Materace dla Ciebie

Szukaj w serwisie

Statystyki

Odsłon artykułów:
2296814

Odwiedza nas 203 gości oraz 0 użytkowników.

cpr certification online
cpr certification onlinecpr certification onlinecpr certification online