Wyprawa Kijowska Piłsudskiego była składową koncepcji polegającej na uniemożliwieniu ekspansji terytorialnej Rosji na zachód poprzez stworzenie "bufora" oddzielającego ją od Polski. Poświęcenie przedrozbiorowych terytoriów Rzeczypospolitej Obojga Narodów  znajdujących poza granicami II RP miało na celu stworzenie tam państw niepodległych które od Estonii po Naddnieprze stanowiłyby bufor zapobiegający kolejnym rozbiorom. Celem politycznym miało być stworzenie przez Piłsudskiego federacji państw tworzących Bałtycko-Czarnomorskie Międzymorze. Porozbiorowa Polska która po 123 latach odzyskała niepodległość była zbyta słaba by przeciwstawić się zagrożeniom ze strony Rosji i Niemiec ale silne lokalne sojusze z nowymi sąsiadami zagrożenie takie miałoby zmniejszyć.

Na podstawie koncepcji Piłsudskiego podobną ideę po II WŚ lansował Jerzy Giedroyć, jednak po rozpadzie ZSRR stała się ona tylko mitem. Mit Giedroycia nie uwzględniał jednak narodowego interesu Polski o którym dzisiaj się mówi bardzo mało lub w ogóle przemilcza. Piłsudski w swojej koncepcji Międzymorza "poświęcił" przedrozbiorowe terytoria Rzeczypospolitej Obojga Narodów zaś Giedroyć wykreśla, odcina czy wręcz przenosi w niebyt terytorium Polski między wschodnią granicą II RP po linię Curzona, czyli obecną granicę III RP uważając nowo powstałe pastwa za nowy bufor w koncepcji Międzymorza.

Lansowany przez Giedroycia mit ma jednak dużo zwolenników którzy po 1989r., poprzez zajmowanie kluczowych stanowisk w następujących po sobie rządach mają olbrzymi wpływ na kreowanie międzynarodowych zależności, które w stosunku do nowo powstałych państw -sąsiadów na wschodzie-, od ponad ćwierć wieku są niezmienne i szkodzą zamieszkującym to terytoria Polakom.

Zobacz także:

Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że zwolennicy giedrdoyciowskiego mitu, jak i on sam dążą do bliżej nieokreślonego celu kosztem narodowych interesów zwanych Polska Racją Stanu. Prof. Czesław Partacz pisze o tej idei jako o poświęceniu pewnych zasad, interesów Polski i prawdy historycznej którą coraz częściej Kresowianie zastępują terminem "historyczne kłamstwo".

To kłamstwo najlepiej widać w tragicznej  historii okupowanej przez Niemców Polski z której do dzisiaj próbuje się pomniejszyć lub nawet ukryć zbrodnie popełnione na Polakach przez tych, którzy wg. idei mają stanowić bufor.  Zbrodni tych dokonywali nacjonaliści z których najtragiczniejsze w skutkach było ludobójstwo dokonane przez OUN-UPA na Wołyniu, Małopolsce Wschodniej, Podkarpaciu, Lubelszczyźnie czy ludobójstwo litewskich szaulisów dokonane przy współudziale okupanta niemieckiego w ponarskich lasach na Liwie.

Żaden rząd  Polski po 1989 roku nie odniósł się do rozpadu ZSRR skutkującego powstaniem nowych państw sąsiedzkich kosztem terenów Polski sprzed II WŚ. Dzisiaj media prześcigają się w przekazach i komentowaniu marszów KOD z dnia 4 czerwca podnosząc tym samym w sposób skandaliczny i nie uprawniony rangę ówczesnego wyboru obywateli Polski do rangi niemal święta narodowego.

"Częściowo wolne" wybory to tylko częściowa prawda i częściowy sukces w "częściowej" demokracji. Te wybory nie zmieniły w Polsce nic, absolutnie nic. Jedną sterowaną i ubezwłasnowolnioną ekipę rządzącą Polską zstąpiono drugą która jest sterowana przez popłuczyny tych pierwszych odwróconych koniunkturalnie o 180 stopni twórców "częściowych koncepcji". "Gruba kreska" Mazowieckiego sprawiła, że odkreślono grubą linią przeszłość od teraźniejszości jednocześnie otwierając furtkę przez którą masowo przeniknęli do "nowego rozdania" "odwróceni" kreatorzy minionego systemu. Stojący na styropianie w Magdalence okrągły stół nadal przeraża i straszy a jego uczestnicy miast dbać o zapowiadaną demokrację i suwerenność Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, co chwilę przywołują swoim działaniem demony pomrocznej przeszłości.

Zmieniają się tylko nazwy partii politycznych bo ludzie którzy w pewnym okresie swojej działalności nie raz się kompromitowali, są ci sami. Zaczyna brakować miejsc dla tzw. liderów dlatego powstają nowe ugrupowania ciągnące za sobą "działaczy" którzy jedyne co potrafią to przeć na władzę, media i niszczyć to co przez dziesięciolecia zbudowało społeczeństwo.

Ciągłe "roszady" establishmentu czynią z Polski arenę walki politycznej mającej przynieść korzyści jedynie poszczególnym grupom i ich liderom ale nie Polsce. Zapatrzonym w samych siebie liderom walczących, a raczej zwalczających się stron brakuje czasu na Polskę i mieszkających za jej granicami a zwłaszcza wschodnią granicą  Polaków. Od lat nie rozwiązano problemów narastającej dyskryminacji Polaków na Litwie ale np. ochoczo chronimy litewskiego nieba. Od lat nie rozwiązano też bałaganu związanego z organizacjami polskimi na Białorusi. Od lat nic się nie zmienia w sprawie pomocy Polakom mieszkających na Ukrainie. W zamieszkałych przez Polaków rejonach, ilość wydanych Kart Polaka przekracza ilość zarejestrowanych Polaków więc komu te karty są wydawane?. Zamiast troski macierzy o swoich rodaków za Bugiem, kolejny rząd skupia się bardziej na wspieraniu kijowskiej junty niż na pomocy mieszkającym tam rodakom. Szumnie zapowiadana ustawa w sprawie uczczenia ofiar ludobójstwa na całych kresach utknęła w sejmowych szufladach lub została przeniesiona do zamrażarki.

W telewizyjnej transmisji z wystąpienia Kaczyńskiego którą można było obejrzeć tuż przed marszem KOD padło dużo słów o suwerenności Polski w Europie i to bardzo dobrze. Niestety, nie padło żadne słowo o suwerenności wobec roszczeniowej postawy Kijowa. Wielomiliardowe kredyty udzielone Kijowowi zapewne nigdy nie zostaną spłacone przez to upadające i zbankrutowane państwo ale uległość wobec nacisków kijowskiej junty żądającej "zamiecenia pod dywan" banderowskiego ludobójstwa dezawuuje polską suwerenność i przekracza wszelkie granice zdrowego rozsądku.

Partnerstwo Wschodnie będące kontynuacją idei Giedroycie to tylko mit, i to bardzo kosztowny dla polskiego i europejskiego podatnika mit.                   


enfrdeitptrues

75. rocznica ludobójstwa

Reklama

 

Szukaj w serwisie

Statystyki

Odsłon artykułów:
2356957

Odwiedza nas 88 gości oraz 0 użytkowników.

cpr certification online
cpr certification onlinecpr certification onlinecpr certification online