Dzisiaj jest: 15 Grudzień 2018        Imieniny obchodzą: Nina, Celina, Walerian

Kalendarz Pamięci Ludobójstwa na Kresach - STYCZEŃ (1940 – 1948).

W noc sylwestrową z  31 grudnia na 1 stycznia

-  1943 na 1944 rok:

We wsi Gozdów pow. Hrubieszów upowcy zamordowali w młynie 3 Polaków.

W osadzie fabrycznej Orżew pow. Równe Ukraińska Powstańcza Armia oraz chłopi ukraińscy z okolicznych wsi ubrani w białe maskujące płachty dokonali napadu na polskich uchodźców zgromadzonych w Zakładach Orżewskich wytwórni dykty, nad rzeką Horyń; Polacy podjęli ucieczkę do stacji kolejowej odległej o 6 km, kogo Ukraińcy dopadli był torturowany i zabijany, ginęły całe rodziny; tych, którzy pozostali w fabryce, spalili żywcem; tej nocy zamordowali ponad 50 Polaków, głównie kobiet, dzieci i starców.

- 1944 na 1945 rok:

We wsi Czabarówka pow. Kopyczyńce Ukraińcy zamordowali 2 Polaków: jednego na podwórzu zamordował sąsiad Ukrainiec (członek UPA), drugiego, inwalidę bez ręki, po torturach: wycięli mu język, wydłu

Czytaj więcej...

Zbrodnia UPA w Łanowcach

Potworna zbrodnia w Łanowcach. Był rok 1944–styczeń przed Świętami Bożego Narodzenia w kościele greko- katolickim. Przyszedł do mnie chłopak sąsiadów z prośbą o pożyczenie łańcucha na choinkę. Wyjąłem pudło ze strojami. W normalnym czasie stroje te byłyby jeszcze na choince (w naszym domu choinka zawsze była do drugiego lutego). Kiedy wyciągałem łańcuch, Jurko zażądał abym mu oddał wszystkie stroje. Całe pudło. Zapytałem, dlaczego mam mu je dać? A ten niespeszony odrzekł:
–Tobie już nie będą potrzebne, bo ciebie już nie będzie. Tej rozmowie przysłuchiwała się moja mama i zapytała:
– Jurko o czym ty mówisz? Co to znaczy, że jemu już nie będą potrzebne i jego już nie będzie?
–Bo tak się u nas mówi, odpowiedział chłopiec. Was już nie będzie. Was już nie będzie, powtórzył kilka razy i pobiegł z łańcuchem do domu.

Czytaj więcej...

Pożegnanie Ojczyzny

Od wczesnej wiosny w 1945r NKWD -ziści  nachodzili nasz dom. Mieszkaliśmy  w ten czas we Lwowie przy ul. Wernyhory 10. Zajmowaliśmy dwa pokoje takie może 4X5m.każdy.bez łazienki  i kuchni. Był to dom żydowski , mieszkańców Niemcy zapędzili  do getta na Zamarstynowie, nas  Polaków  przesiedlono  na ich miejsce.  W tym mieszkaniu było nas pięć osób dorosłych i pięcioro dzieci takich od oseska do dziesięciolatka. Osoby dorosłe-rodzice prawie co dzień byli wzywani na komisariat NKWD. Prześladowania te miały na celu wymuszenie na nas podpisania obywatelstwa ZSSR lub ochotniczego wyjazdu na Zachód, inaczej czeka nas zsyłka na Sybir. Większość ignorowała pogróżki , sporo jednak wyjeżdżało. Ludność  Bzowicy , wsi rodzinnej moich ciotek, babci, mojej mamy  została parę tygodni  wcześniej ewakuowana  na Ziemie Zachodnie. Nam udało się dotrwać do końca lipca 45r. Któregoś wieczora dwaj cywile ( NKWD) przynieśli do domu  karty ewakuacyjne dla wszystkich domowników, odmowa ich przyjęcia równała się z natychmiastową wywózką na Sybir. Termin opuszczenia Lwowa – to jedna doba.

Czytaj więcej...

KALENDARZ PAMIĘCI KRESOWEJ: PAŹDZIERNIK

1 października

-  1939 roku w gajówce we wsi Szack pow. Luboml Ukraińcy zamordowali Polaka o nazwisku Sidorczuk, gajowego.

-  1943 roku: We wsi Babin pow. Równe Ukraińcy zamordowali 58-letnią Polkę, wdowę. We wsi Dąbrowa pow. Hrubieszów upowcy zamordowali 15 Polaków. W majątku Hołownica pow. Równe zamordowali kilka rodzin polskich. We Lwowie policjanci ukraińscy zamordowali prof. dr med. Bolesława Jałowego. We wsi Mikuliczyn pow. Nadwórna banderowcy w nocy zamordowali 12 Polaków: 4 osoby na miejscu, natomiast 8 osób uprowadzili i ślad po nich zaginął. W leśniczówce Mikuliczyn pow. Nadwórna: „Nazywam się Małgorzata Greiner(t) (prawidłowo Greiner, t dopisano po wojnie?) i jestem synową Stefana Greiner, który pochodzi z Mikuliczyna/Nadwórna. Jego wujek Julian Greiner był gajowym i mieszkał wraz z żoną i dziećmi w leśniczówce w Mikuliczynie. 01.10.1943 roku UPA wymordowała bestialsko wszystkich:

Czytaj więcej...

Obrońcy Jazłowca

Co drugą noc, na zmianę z moim ojcem, brałem karabin na plecy i chodziłem na placówkę. Razem z innymi Polakami trzymaliśmy wartę, chroniąc się w ten sposób przed napadem band ukraińskich - wspomina Apolinary Kuliczkowski, Kresowiak z Jazłowca, dziś mieszkaniec Wrocławia.

Czytaj więcej...

ZAPOMNIANE KRESY. PIĘKNA KRAINA NAD DZISNĄ

Z olbrzymią przyjemnością stwierdzamy, że kresowianie coraz śmielej wyciągają ze swoich szuflad i pamięci wspomnienia o swoich małych ojczyznach. W tym miejscu oddajemy również wielki ukłon przed lokalnymi mediami, które podejmują tą niewygodną dla innych tematykę. Jednym z takich mediów jest; www.gazetalubuska.pl. To tam znaleźliśmy niżej prezentowany tekst.

Czytaj więcej...
enfrdeitptrues

75. rocznica ludobójstwa

Reklama

 

Szukaj w serwisie

Statystyki

Odsłon artykułów:
2429825

Odwiedza nas 110 gości oraz 0 użytkowników.

cpr certification online
cpr certification onlinecpr certification onlinecpr certification online