Sprawa Muzeum Kresów Wschodnich w Brzegu "zawisła" w próżni.  Więcej, w świetle informacji zawartych na portalu "brzeg24.pl" nie wiadomo czy w ogóle dojdzie do realizacji przedsięwzięcia dlatego postanowiliśmy zasięgnąć informacje z Lublina, miasta wskazanego przez Ministerstwio Kultury i Dziedzictwa Narodowego jako siedzibę przyszłego muzeum. Po kilu telefonach wykonanych do lubelskich urzędów dopiero Wydział Kultury władz Lublina potwierdza posiadanie listu intencyjnego ministerstwa jednak sprawa ma się "urzeczywistnić" (z możliwością do jej upublicznienia) dopiero za kilka  tygodni.

 Ustaliłem z dyrektorem Karapudą, że Kresowy Serwis Informacyjny będzie z uwagą śledził postęp prac przygotowawczych nad projektem, o ile w ogóle dojdzie do jego urzeczywistnienia.

Moją wątpliwość wzbudza fakt, że w oddalonym od Lublina Brzegu, mieście położonym niemal w centrum regionu Polski skupiającym ogromna liczbę ekspatriantów (i ich potomków) z Kresów II RP, już od kilku lat głośno się mówi o projekcie powstania tego muzeum właśnie w Brzegu. Burmistrz Brzegu Jerzy Wrębiak potwierdza trwające od lat konsultacje z projektantem, władzami wojewódzkimi......,  a przede wszystkim z mieszkającym na tym terenie Kresowianami. To właśnie Kresowianie są ok. 6-8 milionową populacja obywateli Polski, którym odebrano małe ojczyzny i to w rejonie ich największych skupisk powinno powstać muzeum które w mojej ocenie pełniłoby m.in. rolę "kresowego sanktuarium".

Gdy w Lublinie dopiero trwają prace nad "projektem rozruchowym", Burmistrz Brzegu przeznacza gotowy do zagospodarowanie olbrzymiej kubatury budynek i związane z nim projekty adaptacyjne. To ważne tym bardziej, że podobno Lublin szuka miejsca dla muzeum a Brzeg już je ma. Ktoś może zapytać, -skoro Brzeg ma niemal gotowy do realizacji projekt to dlaczego nic się nie dzieje..?? Odpowiedź moim zdaniem jest prosta i typowa zwłaszcza w sprawach, w których nikt nie wie o co chodzi. Odpowiedź kryje się w niemałej kasie, bo w takich sytuacjach chodzi przede wszystkim o pieniądze. 

Jest jeszcze jeden, niepisany aspekt w tej sprawie. O ile muzeum w Brzegu jest inicjatywą oddolną, o tyle Lublinowi (mam takie wrażenie) sprawę muzeum narzuciło Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego a więc rząd będzie miał czym "wykazać się". Miasto i idea muzeum nie ma w takim wypadku najmniejszego znaczenia.

Za czas jakiś opublikujemy rozmowę z Burmistrzem Brzegu Wrębiakiem którą przeprowadzi redaktor KSI Eugeniusz Szewczuk.

Poniżej cały artykuł + foto Artura Płonki z portalu Brzeg24.pl

***                 

Pomysł burmistrza Brzegu o utworzeniu placówki muzealnej w mieście nie znalazł uznania w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Konferencje i spotkania w tej sprawie nie przyniosły skutku, bowiem resort planuje utworzenie Muzeum Ziem Wschodnich Dawnej Rzeczypospolitej z siedzibą w Lublinie.

Przypomnijmy, Jerzy Wrębiak od dawna zabiega o utworzenie Muzeum Kresów Wschodnich w Brzegu. Miasto jest gotowe przekazać na ten cel budynek dawnego Gimnazjum Piastowskiego. Na początku br., Mirosław Nizio, znany warszawski architekt i projektant wnętrz przygotował nawet koncepcję zagospodarowania tego obiektu.

Pomysł utworzenia muzeum w Brzegu znalazł ogromne uznanie wśród szerokiego gremium, m.in. historyków i parlamentarzystów, ale wydaje się, że to za mało. Na przełomie września i października interpelację w sprawie planów budowy Muzeum Kresów Wschodnich w Brzegu złożył poseł Tomasz Kostuś. Odpowiedź Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego nie napawa optymizmem i wydaje się być jednoznaczna.

– Uprzejmie informuję, że z uwagą zapoznałem się z  informacjami na temat planów utworzenia w Brzegu Muzeum Kresów. Inicjatywa ta jest znana Ministrowi Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Pragnę jednak poinformować, że obecnie głównym projektem, z punktu widzenia Ministerstwa, jest utworzenie wraz z władzami miasta Lublina Muzeum Ziem Wschodnich Dawnej Rzeczypospolitej z siedzibą w Lublinie. Projekt ten  jest w trakcie ustalania szczegółów formy i zakresu zaangażowania stron, z których wiodącą będzie Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. We wrześniu br. Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego przesłał do Prezydenta Miasta Lublina projekt listu intencyjnego w sprawie wspólnego utworzenia nowej instytucji kultury (…) Biorąc pod uwagę powyższe, uprzejmie informuję, że ewentualne utworzenie muzeum poświeconego tematyce kresów dawnej Rzeczypospolitej w Brzegu zależeć będzie przede wszystkim od władz lokalnych, które mogą podjąć taką decyzję w oparciu o przepisy ustawy z dnia 21 listopada 1996 r. o muzeach (Dz.U. z 2012 r. poz. 987, z późn. zm.) oraz   ustawy z dnia 25 października 1991 r. o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej (Dz.U. z 2012 r. poz. 406, z późn. zm.). – czytamy w odpowiedzi resortu na interpelację opolskiego parlamentarzysty Tomasza Kostusia.

W telegraficznym skrócie, oznacza to, że MKiDN nie jest zainteresowane budową muzeum w Brzegu, a pierwszeństwo w tym zakresie ma Lublin. Jeśli władze miasta chcą zbudować Muzeum Kresów Wschodnich w Brzegu, musiałyby zrealizować to zadanie bez ministerialnego wsparcia finansowego, a to wydaje się być niemożliwe.

– Złożyłem interpelację w tej sprawie ponieważ od początku pomysł utworzenia w Brzegu Muzeum Kresów wzbudził moje duże zainteresowanie. To ważny projekt dla mieszkańców tego regionu przede wszystkim ze względów historycznych. W niedawnej kampanii wyborczej postulat stworzenia muzeum w Brzegu był bardzo lansowany przez kandydatów z Prawa i Sprawiedliwości. Ja zaangażowałem się w popieranie tego pomysłu niejako ponad podziałami politycznymi. Niestety po raz kolejny okazuje się, że to tylko czcza gadanina na potrzeby wyborcze – komentuje poseł Tomasz Kostuś.


enfrdeitptrues

 Materace dla Ciebie

Szukaj w serwisie

Statystyki

Odsłon artykułów:
2241807

Odwiedza nas 151 gości oraz 0 użytkowników.

cpr certification online
cpr certification onlinecpr certification onlinecpr certification online